Inigo Martinez doznał kontuzji w El Clasico
Finał Superpucharu Hiszpanii pomiędzy Realem Madryt i FC Barceloną był zapowiadany jako wielkie święto futbolu. I tak też było od pierwszych minut. Z dużym impetem na bramkę Królewskich ruszyła Duma Katalonii, ale to podopieczni Carlo Ancelottiego cieszyli się z prowadzenia po golu Kyliana Mbappe, który nie dał żadnych szans Wojciechowi Szczęsnemu. Katalończycy nie zamierzali jednak składać broni i szybko wyrównali. Lamine Yamal po asyście Roberta Lewandowskiego strzelił na 1:1 w 22. minucie.
Zobacz wideo: Flick i Lewandowski symbolami odrodzenia Barcelony
Kilka chwil później FC Barcelona musiała zmierzyć się z bardzo trudnym momentem. Inigo Martinez bowiem nie był w stanie kontynuować gry w tym pojedynku z powodu kontuzji. Ujęcia telewizyjne najprawdopodobniej wskazują na uraz mięśniowy. Jednak na ostateczną diagnozę fani będą musieli zaczekać, aż do wykonania szczegółowych badań. W jego miejsce na boisku pojawił się Ronald Araujo, który w ostatnim czasie jest silnie łączony z transferem do Juventusu.
Ta sytuacja nie podłamała jednak zawodników FC Barcelony, którzy jeszcze przed przerwą zagrali koncertowo i zdobyli kolejne bramki. Najpierw z rzutu karnego gola zdobył Robert Lewandowski, a chwilę później na 3:1 podwyższył Raphinha. Zdecydowanie, fani zgromadzeni na stadionie oraz przez telewizorami byli świadkami świetnego widowiska, w którym emocji nie brakowało.










