Raphinha gotowy na Atletico
Raphinha niespodziewanie nie znalazł się w kadrze Barcelony na mecze z Osasuną i Gironą, co wzbudziło konsternację wśród kibiców Blaugrany. Wielu fanów spodziewało się jego powrotu na spotkanie z Gironą, jednak trener Hansi Flick zdecydował się całkowicie pominąć Brazylijczyka w składzie.
Powodem absencji skrzydłowego była nie kontuzja, a ogólne zmęczenie. Raphinha miał za sobą intensywny występ w meczu reprezentacji Brazylii przeciwko Argentynie, który zakończył się we wczesnych godzinach porannych w środę. Następnie czekała go długa i wymagająca podróż powrotna do Barcelony. Po konsultacjach ze sztabem medycznym Flick postanowił dać mu pełen odpoczynek, aby uniknąć ryzyka urazu.
Zobacz również: „Milik z Napoli mógł trafić do Realu czy Barcelony” (WIDEO)
Decyzja o całkowitym wyłączeniu Raphinhi ze składu nawet jako rezerwowego wywołała pewne kontrowersje, jednak trener Barcelony podkreślał, że zdrowie zawodnika jest priorytetem. Jak zapewniają dziennikarze „AS”, napastnik jest już w pełni gotowy i ma wziąć udział w sesji treningowej przed zbliżającym się meczem Pucharu Króla z Atletico Madryt.
Starcie z Atletico zapowiada się na jedno z najważniejszych w tym sezonie. Po emocjonującym remisie 4:4 na Montjuic Barcelona wie, że rywalizacja będzie zacięta, a każdy dostępny zawodnik może być na wagę złota. Obecność Raphinhi w ataku znacząco zwiększa możliwości ofensywne zespołu, co może okazać się kluczowe w walce o awans. Hansi Flick liczy na to, że odpoczynek pozwoli Brazylijczykowi wrócić do optymalnej formy i przyczynić się do sukcesu drużyny w Pucharze Króla.










